
Jeśli przez całe swoje życie wymawiałeś nazwę Zara jako 'zah-ruh' to byłeś w błędzie. Według serwisu RAFINERY29, który postanowił wypytać hiszpański team marki o niuanse w wymowie tego krótkiego, jedynie czteroliterowego słowa, Zara powinniśmy wymawiać jako 'dzah-dah'. Zaskoczeni? Ja bardzo.
Nie jest to jednak tak nielogiczne jakby wyglądało na pierwszy rzut oka. Marka Zara ma swoje korzenie w Artexio, na północy Hiszpanii, gdzie to w wymowie "z" zastępowane jest "th", a "z" "d" sprawiając, że Zara brzmi jak 'dzah-dah'.
Nie jest to więc 'zahr-ruh' ani 'zay-rah', a już na pewno nie 'zawrah' jak twierdzi Kanye West.
Jakkolwiek przywiązuję dużą wagę do poprawności językowej to ciężko mi sobie wyobrazić tak drastyczną zmianę w wymowie, kompletnie obcą zważywszy na strukturę naszego języka czy chociażby na oswojoną już przez nas fonetykę języka angielskiego czy francuskiego. Szczerzę wątpię w to by poprawna wymowa fonetyczna "Zary" weszła do powszechnego języka zważywszy na przyzwyczajenie i lenistwo językowe większości konsumentów. Dodatkowym problemem jest fakt, że tak naprawdę każda z opcji wymowy ma swoich zwolenników i dopóki marka nie wyda oficjalnego oświadczenia (w co szczerzę wątpię) każdy zdezorientowany klient ma prawo do związanej z jego kręgiem językowym bezpiecznej fonetyki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz